8 darmowych programów do katalogowania muzyki i filmów

Wojtek Wowra
26.12.2008 00:00
A A A Drukuj
Miłośnicy kinowych czy muzycznych hitów często posiadają dziesiątki, a nawet setki płyt DVD z filmami albo albumami w formacie MP3. Im więcej ich jest tym trudniej znaleźć konkretny tytuł. Wtedy z pomocą przychodzą specjalne programy katalogujące.
Jedną z najpopularniejszych i jednocześnie najprostszych aplikacji do katalogowania filmów jest polska Filmoteka. Zajmuje ona raptem pół megabajta - nie wymaga instalacji; wystarczy pobrać na twardy dysk plik wykonawczy i uruchomić go podwójnym kliknięciem.

Większość okna programu zajmuje lista rekordów. Użytkownik może podać takie szczegóły jak oryginalny i polski tytuł, nazwę pliku, rozmiar, czas trwania czy rozdzielczość. Program jest skierowany przede wszystkim do fanów klipów w formacie DivX - miłośnicy DVD nie będą potrzebować aż tylu informacji. Poszczególne kolumny da się na szczęście usuwać (a także zmieniać ich kolejność).

Nad listą rekordów znajduje się pasek narzędziowy, który pozwala na otwieranie zapisanych baz (format .FMT), tworzenie nowych, importowanie i eksportowanie danych (XLS, TXT), przeszukiwanie czy dodawanie albo usuwanie rekordów. Na samej górze ekranu umieszczono menu - "Opcje" modyfikują kształt tabeli.

Filmoteka to całkiem przyjazny, ale nieco archaiczny program. Wyposażono go jednak we wszystkie niezbędne funkcje, które pozwalają na stworzenie rozbudowanego katalogu filmów. Aplikacja potrafi nawet automatycznie odczytywać szczegóły takie jak czas trwania czy nazwisko reżysera (menu "Filmy") - zarówno z samego pliku jak i z partnerskich serwisów WWW.

Angielskojęzycznym programem podobnym do Filmoteki jest DivX Manager. Zajmuje około 700 kilobajtów, jest całkowicie darmowy. Posiada bardzo prosty interfejs pozbawionych zaawansowanych funkcji.

Ant Movie Catalog

Inny znany program katalogujący filmy to Ant Movie Catalog. Ta rozbudowana aplikacja jest dostępna po polsku (język można wybrać podczas pierwszego uruchomienia programu). Główne okno AMC prezentuje użytkownikowi pojedynczy rekord zawierający takie dane jak tytuł, nazwisko reżysera czy rok produkcji.

Aby zapisać pierwszy element trzeba kliknąć polecenie "Dodaj..." na pasku narzędziowym. Ant Movie Catalog przejdzie w tryb edycji. Kolejne rekordy pojawią się na pasku bocznym po lewej stronie. Warto pamiętać, że w każdym momencie da się stworzyć zupełnie nowy katalog (polecenie "Nowy"). Zostanie on potraktowany jak kolejny plik (format .AMC).

Aplikacja - podobnie jak Filmoteka - umożliwia pobranie informacji na temat filmów bezpośrednio z klipów lub z internetu. Dodatkowo pozwala na prowadzenie odrębnego spisu pożyczonych tytułów. Pasek narzędziowy zawiera również polecenie "Statystyki", które analizuje aktualną bazę i prezentuje całkowitą liczbę filmów czy średni czas ich trwania.

Dużą zaletą AMC są także rozbudowane opcje eksportu i importu danych. Program obsługuje takie formaty jak HTML, CSV, SQL, XML. Dzięki temu użytkownik może łatwo przesłać swoją bazę danych znajomym, a nawet wydrukować ją.

Mało znane alternatywy

Nieco mniej popularnym, ale także bardzo udanym programem jest Coollector. To nie tylko rozbudowana baza danych z własnymi tytułami. Ten program jest encyklopedią filmów, która umożliwia katalogowanie wszystkich obejrzanych kinowych hitów.

Użytkownicy mogą oceniać poszczególne produkcje, nawet przeszukiwać YouTube pod kątem fragmentów i dodatkowych materiałów. Aplikacja współpracuje z rozszerzeniem Cooliris. Umożliwia tworzenie zaawansowanych, trójwymiarowych wizualizacji okładek i ułatwia wyszukiwanie interesujących zasobów.

Oprócz tych programów w sieci działają także aplikacje online - serwisy pozwalające na katalogowanie filmów za pośrednictwem strony internetowej. Takie bazy danych są dostępne z każdego komputera podłączonego do sieci. Dużo łatwiej udostępniać je innym użytkownikom internetu.

Pierwszą z tych witryn jest Origons. Serwis posiada bardzo prymitywny interfejs i ograniczoną liczbę funkcji. Dużo lepszy jest I Heart Movies. Oferuje zaawansowaną wyszukiwarkę, listę najlepszych filmów wszech czasów oraz moduł ułatwiający zarządzanie pożyczonymi płytami.

Dla fanów muzyki

Wśród programów do katalogowania zasobów muzycznych dobrym wyborem jest polski Audio Manager. Programu nie aktualizowano od ponad trzech lat, ale nadal spełnia swoją funkcję. Posiada całkiem przyjemny, przejrzysty interfejs i zajmuje na dysku tylko trochę więcej miejsca niż Filmoteka (wymaga jednak instalacji).

Audio Manager automatycznie odczytuje pliki muzyczne (MP3, WMA i inne); rozpoznaje nawet informacje zapisane w ID3tagach. Dzięki temu użytkownik nie musi ręcznie przepisywać nazw wykonawców czy tytułów albumów do bazy danych. Aplikacja posiada wbudowany moduł statystyk, który informuje o całkowitej liczbie albumów, utworów czy list odtwarzania.

Interfejs programu jest bardzo elastyczny - poszczególne elementy da się zamieniać miejscami lub ukrywać, dostępnych jest kilkanaście "skórek". Audio Managera można zintegrować z jednym z popularnych odtwarzaczy muzycznych (Winampem czy Windows Media Playerem). Dzięki temu użytkownik potrafi odsłuchiwać poszczególne utwory lub całe katalogi bezpośrednio z bazy danych.

Zagraniczną alternatywą dla Audio Managera jest MediaMonkey Standard. Oprócz zwykłych funkcji ten program posiada wbudowany odtwarzacz muzyczny i korektor dźwięku. Pozwala zarówno na nagrywanie płyt CD / MP3, jak i konwersję formatu CD-Audio do pliku.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX